piątek, 13 października 2017

18. Nie byłam sama!

Cześć wszystkim !

          Mimo, że jest już poza sezonem wciąż mam Wam trochę do opowiedzenia :) Wczoraj był mój ostatni dzień w pracy więc powrót codzienności z życia na Zakynthos powróci na bloga już niebawem !

W tym roku miałam to szczęście, że nie byłam tutaj sama i nie, nie mam na myśli P :)
               Jakoś w marcu dostałam wiadomość na Facebooku od przyjaciela mojego kuzyna. Znamy się z Polski bo zawsze gdy jeździłam do dziadków i reszty rodziny mój kuzyn, który jest ode mnie młodszy o 2 lata zabierał mnie ze sobą na spotkania z jego znajomymi :) Tak też poznałam I. i jego dziewczynę N.


              W styczniu jak byłam właśnie w odwiedzinach u rodzinki spotkaliśmy się z I. na piwko i opowiadał mi i P., że z N. od kilku lat jeżdżą do Grecji do pracy jako animatorzy w hotelach i w tym roku myślą o..... Tajlandii. Jakie było moje zdziwienie gdy w marcu dostałam od niego wiadomość, że jego firma wysyła ich od czerwca na Zakynthos!

            Pierwszy raz ktoś kogo znam z Polski był w ze mną na tej samej wyspie, a co lepsze w tej samej miejscowości ! Mimo, że czasu nie było za dużo na jakieś dłuższe spotkania kilka razy udało nam się spędzić razem czas. 

        W momencie jak mi napisali, że będą pracować w Laganas od razu wiedziałam, że im się nie spodoba! Wiecie... Laganas żyje swoim życiem i niestety greckości tutaj nie ma. Dlatego też gdy tylko miałam okazje to chciałam im pokazać trochę tej greckości :) 

          Udało nam się raz trafić na festiwal w miejscowości Sarakinado, gdzie oglądaliśmy jak się grecy bawią, a najbardziej im się podobało gdy z P. zabraliśmy ich na kolacje- dzień przed ich wylotem.

             Takie miejsca są najlepsze bo nie są dla turystów, ciężko je znaleźć bo tylko lokalni wiedzą jak dojechać i jak się tam zachować. Dlatego bardzo mnie ucieszyło stwierdzenie na koniec wieczoru, że był to najlepiej spędzony wieczór w przeciągu ich sezonu ! :)





         Kolejne spotkanie mamy już zaplanowane w Polsce gdy tylko będziemy u rodziny :) 

        Mimo, że to tylko kolega i koleżanka kuzyna to i tak mając kogoś kogo się znało jeszcze przed życiem tutaj dodaje jakoś kolorów do codziennego życia :)

Pozdrawiam, γεια

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz