poniedziałek, 27 lutego 2017

5. Karnawał 2017

                                                                           Cześć wszystkim !


       Jak wiecie z ostatniego postu ten weekend był dla mnie dużym wydarzeniem ze względu na odbywający się w Grecji karnawał. Jest to mój pierwszy raz kiedy brałam udział w takim wydarzeniu. Energia jaka płynie od Greków podczas masowych imprez jest niesamowita, to jak oni się bawią ! 


piątek, 24 lutego 2017

4. Wycieczka rowerowa

Cześć wszystkim !

           Korzystając, że u mnie jest już wiosna pełną parą postanowiłam skorzystać ze słońca i wybraliśmy się dzisiaj na wycieczkę rowerową w okół naszej wioski. Jak to jednak bywa trasa była trochę dłuższa niż zaplanowaliśmy na pierwszy dzień. Po leniwej zimie i dzisiejszej wycieczce mam nadzieję, że jutro wstanę z łóżka :)  Mamy zamiar zrobić z tego nasze codzienne zajęcie, ponieważ aktualnie oboje jesteśmy bez pracy więc trzeba jakoś spędzać dzień. 



środa, 22 lutego 2017

3. Podróż


      Po dwóch męczących dniach witam Was ze słonecznego Zakynthos! Miałam dodać tego posta już wczoraj ale niestety zmęczenie wygrało. 

     Pierwszy raz leciałam z lotniska Warszawa Modlin. Ze względu, że jestem z Dolnegośląska podróż musiałam zacząć dużo wcześniej, przez co zmęczenie było większe. Zazwyczaj gdy latałam do Grecji w sezonie zimowym to wybierałam lotnisko Berlin-Schönefeld, niestety w tym roku po rozmowie z rodzicami stwierdziliśmy, że przez to co dzieje się w Europie lepiej lecieć z Warszawy bo nigdy nie wiadomo... lepiej dmuchać na zimne. Tak też dwu i półgodzinną jazdę samochodem zamieniłam na dwu dniową podróż transportem mieszanym :) Naszą podróż zaczęliśmy o godzinie ósmej. Dojazd do Wrocławia zajął nam niecałą godzinę, tam o godzinie 10:17 spakowana w 3 torby, zaczęłam swoją podróż do mojego nowego domu :) 



czwartek, 9 lutego 2017

2. Pomarańczowy raj

        Skoro wciąż jestem w Polsce, pokrótce opowiem Wam jak wyglądała zima w tym roku na Zante oraz co mnie czeka po przylocie do mojego nowego domu :)

      W tym roku zima nie rozpieszczała Zakintyjczyków. W Listopadzie pojawiły się ogromne opady deszczu, które spowodowały, że Zakynthos cierpiało z powodu jednej z największej powodzi w ostatnich kilku lat! Najbardziej ucierpiały tereny w okół lotniska koło miejscowości Kalamaki. ( Tutaj filmik po powodzi. ) Najwięcej pracy mięli rolnicy, którzy obawiali się o swoje plony!

      Następnie, gdy już wszyscy myśleli, że to koniec pierwszej od kilku lat zimy jak ta, spadł śnieg. Tak śnieg na Zakynthos! Wyobraźcie sobie zdziwienie wszystkich, nie tylko Zakintyjczyków ale również turystów znajdujących w internecie zdjęcia naszego kochanego Zante w śniegu ! Oczywiście najwięcej frajdy miały dzieci widząc śnieg pierwszy raz w życiu! Fajnie, że dzieci miały frajdę ale niestety rolnicy znów mieli problem. Zima ich nie rozpieszczała. Osobiście nie znam żadnego z nich ale sobie wyobrażam jak musieli to przeżywać! Ojciec mojego chłopaka ( P.  - od dzisiaj tak go będę nazywać, żeby zachować jego anonimowość :) mając ogród, w którym mają pomarańcze, cytryny, mandarynki i inne tak bardzo przeżywał, że w tym roku drzewa nie obrodzą. Więc wyobraźcie sobie innych, którzy z takich zbiorów żyją...

       

czwartek, 2 lutego 2017

1. Start


Dwa tygodnie zostały do mojego wyjazdu do Grecji. Niby to nie pierwszy raz ale jakoś inaczej się czuje tym razem. Dlaczego ? Pewnie dla tego, że pierwszy raz lecę w lutym lub że tym razem nie mam zamiaru wracać na sezon zimowy do domu. Tak, postanowiłam zamieszkać w Grecji. Dlaczego tak a nie inna decyzja? Zapierałam się rękami i nogami byle nie zamieszkać tam na stałe. No co ja będę robić w Grecji i do tego na wiosce. Całe dotychczasowe życie czułam się najlepiej w dużych miastach. 'Wywiało’ mnie nawet do Irlandii do mojej najlepszej przyjaciółki ale tam też nie było mi pisane zostać. Zawsze uważałam, że jak się chce to się uda. Niestety tym razem nie wyszło. W Polsce też nie wyszło nam zamieszkać, tzn. mieszkać się udało gorzej już z pracą dla osoby, która nie mówi po polsku. Nie ma się czemu dziwić lecz na prawdę miałam ogromną nadzieję, że stworzę swój dom w innym miejscu niż Grecja. Podróżując z chłopakiem i szukając swojego miejsca na ziemia zauważyłam, że kobiety mają szybszą tendencję do przystosowania się. Gdzie byśmy nie byli mi było łatwiej niż mojemu chłopakowi. Zakynthos uwielbiam, pierwszy raz pojawiłam się tam w 2013 i zostałam. Nie było to na stałe bo każdą zimę byłam w domu, teraz też piszę do Was z mojego pokoju, w mieszkaniu rodziców. Lecz myśl, że za dwa tygodnie polecę budować swoje życie w Grecji trochę mnie przeraża. No cóż zobaczymy jak to będzie :)

Pozdrawiam, γεια!